Pracowite piątkowe treningi w Monako dla zespołu Mercedes-AMG, podczas których obaj kierowcy dostrajali ustawienia i ukończyli cenne okrążenia, wykonując także długie przejazdy przed kwalifikacjami i wyścigiem.
| Kierowca | 1. sesja treningowa | 2. sesja treningowa | ||||||
| George Russell | 34 okrążenia | 1:15.211 | P8 | Twarde,
Pośrednie |
31 okrążeń | 1:13.406 | P6 | Pośrednie,
Miękkie |
| Lewis Hamilton | 29 okrążeń | 1:15.499 | P10 | Twarde,
Pośrednie |
29 okrążeń | 1:14.267 | P12 | Pośrednie,
Miękkie |
George Russell
Myślę, że to był stosunkowo dobry dzień, ale jasne jest, że nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie chcemy być pod względem wydajności. Monako jest bardzo trudnym torem, uwzględniając tegoroczne bolidy – są one ustawione bardzo sztywno, aby aero działało, więc nie jest łatwo ograniczyć samochód na wyboistym torze ulicznym, takim jak ten. Musisz poświęcić temu torowi trochę więcej uwagi i respektu niż zwykle, a są części toru, w których prawie jeździmy na jednym kole z obiema przednimi oponami bez kontaktu z ziemią! Mamy trochę pracy do wykonania w nocy, aby zobaczyć, jak możemy nieco ułatwić mi i Lewisowi prowadzenie bolidu. Z przodu Ferrari znów rozkwita – widzieliśmy w Imoli, jak dobrze pokonywali krawężniki, i tutaj też tor działa na ich korzyść. Musimy teraz unikać błędów, skupić się i zobaczyć, co możemy zrobić przed jutrem, aby być przynajmniej najlepsi z reszty stawki, tuż za Ferrari i Red Bullem.
Lewis Hamilton
Walczyłem dzisiaj o przejechanie jednego okrążenia pomiarowego i tutaj w Monako jest to zupełnie inne doświadczenie niż w poprzednich latach. Pamiętam, jak kiedyś przyjeżdżałem tu lżejszymi i zwinniejszymi samochodami, ale teraz są dużo cięższe, a to bardzo zmienia wrażenia z jazdy. Tor został odnowiony, ale jest to prawdopodobnie najbardziej wyboisty tor, na jakim kiedykolwiek jeździłem – momentami czuję, że moje gałki oczne wychodzą z oczodołów przez wyboje! Samochód dość mocno podskakiwał dziś na wybojach, nie tak aerodynamicznie jak do tej pory w tym roku, ale tylko dlatego, że jedziemy nim nisko przy ziemi i sztywno, więc o wiele bardziej czujemy podbijanie podczas kontaktu z podłożem. Udoskonaliliśmy bolid przed drugim treningiem i mamy dzisiaj trochę do zrobienia, aby znaleźć odpowiedni mix między najlepszymi osiągami a jazdą z zachowaniem równowagi. Nie zebrałem jeszcze moich najlepszych sektorów, ale właściwie przyczepność jest całkiem niezła, gdy naciskamy. Ostatecznie uważam, że mamy potencjał, aby być w walce z przodu stawki; może nie bardzo blisko czołówki, uwzględniając prędkość Ferrari i Red Bulla, ale mam nadzieję, że jutro i w niedzielę możemy wyprzedzić wszystkich innych.
Andrew Shovlin
Zmagamy się tutaj z jazdą i to uniemożliwia nam atakowanie okrążenia, zwłaszcza z lżejszym bakiem. Pomiędzy sesjami zrobiliśmy trochę postępu, ale musimy przejrzeć dane i zrozumieć, czy możemy osiągnąć więcej. Opony zachowują się całkiem nieźle: rozgrzewają dość łatwo, na co bez wątpienia pomogły upały, które panują w ten weekend. Nie wykorzystaliśmy w pełni zalet miękkich opon, było ciężko z korkiem na torze, a Lewis miał kilka przypadków, w których został zablokowany, więc możliwości jest na pewno więcej. Niemniej wszyscy będziemy szukać w nocy szans na uzyskanie odrobiny czasu na okrążeniu, więc postaramy się upewnić, że możemy dokonać kolejnych postępów. Tempo na długich przejazdach było zachęcające, nie brakowało regularności, wydawało się też, że opony mają mniejszą degradację – ale to Monako, gdzie czasy długich przejazdów nie mają większego znaczenia, jeśli utkniesz w korku. Tak więc czeka nas dużo pracy w nocy, ale jeśli możemy poczynić postępy w kilku z tych problemów, powinniśmy być w stanie znaleźć całkiem sporo tempa.