Bohaterska jazda George’a i Lewisa sprawia, że zespół Mercedes-AMG Petronas F1 Team zdobywa P3 i P5 w Barcelonie.
| Kierowca | Poz. startowa | Poz. końcowa | Najszybsze okrążenie |
| George Russell | P4 | P3 | 1:24.636 |
| Lewis Hamilton | P6 | P5 | 1:24.253 |
| Strategia | Start | 1. pit stop | 2. pit stop | 3. pit stop |
| Russell #63 | Miękkie | Pośrednie (13) | Pośrednie (36) | Miękkie (51) |
| Hamilton #44 | Pośrednie | Miękkie (1) | Pośrednie (22) | Miękkie (48) |
George Russell
Dzisiejszy dzień był super ciężki! Jestem tak dumny, że stoję tutaj na podium i przynoszę punkty zespołowi. Chłopaki pracowali bardzo ciężko, więc ten wynik dedykuję wszystkim w Brackley i Brixworth, którzy pracowali niestrudzenie, dziękuję! Dałem z siebie wszystko, aby powstrzymać Maxa, to były kilka przyjemnych okrążeń! Mając Red Bulle w lusterkach, próbowałem wyciągnąć absolutnie wszystko z samochodu, aby utrzymać ich z tyłu. Ostatnie kilka okrążeń było bardzo trudne, prawdziwy wyścig przetrwania – kiedy wiedzieliśmy, że musimy utrzymać dystans pomiędzy nami a rywalami. Dziękuję wszystkim fanom w Barcelonie – byli niesamowici przez cały weekend! Wsparcie dla Formuły 1 jest w tej chwili niesamowite, więc wspaniale jest tu być.
Lewis Hamilton
Jestem po prostu naprawdę wdzięczny, że mogłem wrócić i wdzięczny zespołowi za unikanie błędów oraz całą niesamowitą pracę, która doprowadziła nas do tej poprawy. Samochód świetnie się spisywał w wyścigu, nasze tempo jest bliższe czołówce, co jest niesamowite. Po prostu na początku miałem pecha, że zostałem uderzony i doszło do przebicia opony, ale się nie poddałem – to właśnie robimy, prawda? Jest o wiele goręcej niż przewidywano dzisiaj i dla wszystkich jazda jest dość trudna tymi samochodami. Na koniec musiałem jechać na pół gazu, aby ochłodzić samochód, wielokrotnie zdejmując nogę z pedału na prostej tylko po to, aby wpuścić świeże powietrze do silnika, aby go schłodzić. Byłem bardzo zdenerwowany, że straciłem miejsce na rzecz Sainza, zwłaszcza po powrocie do czoła stawki z miejsca, na którym wylądowałem. Mam na myśli to, że byłem ponad 30 sekund za jadącym na końcu stawki zawodnikiem – to jak ziemia niczyja. To okropne uczucie być tak daleko w tyle, ale musisz po prostu trzymać głowę w górze, naciskać, jechać dalej i mieć nadzieję na lepsze. Nadal mamy efekt podskakiwania, ale nie podczas jazdy na prostej. Pojawia się, gdy pokonujemy zakręty, ale nie jest tak źle, jak wcześniej. Chłopaki naprawdę ciężko pracują i jestem pewien, że z czasem uda nam się to naprawić. Gdybym nie miał tego problemu na początku, kto wie, gdzie bylibyśmy na koniec wyścigu. Dobrze wiedzieć, że mamy podobne tempo do niektórych czołowych zawodników.
Toto Wolff
To był bardzo przyjemny weekend z wieloma pozytywnymi znakami, chociaż nie jestem jeszcze zachwycony. Mieliśmy solidny wyścig i szansę, aby pokonać Ferrari, a wraz z Lewisem mieliśmy prawdopodobnie najszybszy samochód wyścigowy w stawce dzisiejszego dnia. Musimy po prostu teraz to rozszyfrować, przeanalizować dane i spróbować poprawić krok po kroku, aby wygrać wyścig. George postawił przed Maxem spektakularną obronę. Sposób, w jaki ustawił samochód, był bezbłędny – to rodzaj wyścigów, które uwielbiamy oglądać – a na koniec dobrze poradził sobie z utrzymaniem tempa bolidu, aby przywieźć do domu kolejne podium. Lewis miał nieszczęście na pierwszym okrążeniu, ale cóż za regeneracja, fantastyczna! Jako kierowcy zawsze jest Ci ciężko, gdy tracisz 50 sekund, ale nigdy się nie poddajemy – a jego tempo na końcu było oszałamiające, mógł ścigać się o zwycięstwo. Weekend był lepszy niż się spodziewałem, ponieważ zawsze podchodzę pesymistycznie. Odsunęliśmy się od środka stawki, przynajmniej w Barcelonie, i nadrobiliśmy pół sekundy straty do czołówki rywalizacji – byliśmy o sekundę straty, a teraz jest to pół sekundy. Uwolniliśmy potencjał samochodu, dostosowując pojazd podczas pit stopów, więc dzisiejszy wyścig był dla nas najcenniejszym wyścigiem – mogliśmy porównać oba samochody, w różnych konfiguracjach i oponach. Nasze zrozumienie tegorocznego bolidu zrobiło duży krok naprzód i na pewno dużo jeszcze przed nami.
Andrew Shovlin
Są pozytywy z weekendu, w tym świetna jazda na podium dla George’a z błyskotliwą obroną przed dwoma bolidami Red Bulla. Lewis nie miał szczęścia, ruch Magnussena na pierwszym okrążeniu spowodował przebicie opony, które pozostawiło go prawie minutę za liderami i koniecznością mozolnego wspinania się do góry tylko po to, aby zdobyć punkty. Jechał znakomicie i przekroczył nasze oczekiwania, wracając na czwarte miejsce – któe stracił tylko z powodu wycieku wody, który zmusił go do oddania miejsca Sainzowi, aby upewnić się, że dojedziemy do mety. Najbardziej zachęcającą rzeczą jest poprawa tempa, którą widzieliśmy w ten weekend; dużo ciężkiej pracy włożono w zrozumienie problemów i dostarczenie części na tor na ten wyścig. Widzimy teraz drogę do wyjścia z tego problemu i powrotu do pozycji, w której możemy walczyć o pole position i wygrywać. Mamy w planach kilka niezwykłych torów, zaczynając od Monako, gdzie musimy bardziej skupić się na wydajności przy niskich prędkościach, ale mamy w przygotowaniu kilka części, które, miejmy nadzieję, mogą w tym pomóc. Po paru trudnych miesiącach spędzonych w Brackley i Brixworth, wspaniale było poczuć się, jakbyśmy znów ścigali się na czele stawki. Jesteśmy zdeterminowani, aby być częścią walki o tegoroczne mistrzostwo, a dzisiejszy dzień dał nam wiarę, że możemy to zrobić.