| Kierowca | FP3 | Q1 | Q2 | Q3 | |||
| Lewis Hamilton | P15 | 11 okrążeń
1:33.841 |
P12
Deszczowe |
11 okrążeń
1:25.543 |
P5
Deszczowe, Przejściowe |
9 okrążeń
1:22.891 |
P4
Przejściowe, Przejściowe |
| George Russell | P7 | 11 okrażeń
1:33.160 |
P7
Deszczowe |
11 okrążeń
1:24.950 |
P3
Deszczowe, Przejściowe |
8 okrążeń
1:23.577 |
P8
Przejściowe, Miękkie |
Szczerze, czuję się niesamowicie, bardzo szczęśliwy! P4! Prawdę powiedziawszy, nigdy nie czułem się tak dobrze będąc na P4. No, może w moim pierwszym sezonie ścigania w Formule 1, w moim pierwszym roku tutaj w 2007, kiedy po raz pierwszy osiągnąłem P4 w kwalifikacjach, czułem się wtedy wspaniale. Myślę, że tak się czuję przede wszystkim dlatego, że to był naprawdę bardzo trudny rok. Dużo pracowaliśmy nad samochodem w nocy, wczoraj udaliśmy się w dwóch różnych kierunkach tylko po to, aby uzyskać informacje. Nadal mamy nieco inne ustawienia na wyścig, ale jesteśmy w świetnej sytuacji, więc mam nadzieję, że przynajmniej spróbuję utrzymać pozycję.
W tym samochodzie potrzebujesz wszystkiego, a nawet więcej, aby doszło do symbiozy. Wiesz co, myślę, że ten samochód działa… Lubię myśleć, że mam rytm i na tym torze, a szczególnie w tej sesji, trzeba mieć rytm. Czuję, że ten samochód pracuje na zupełnie innym rytmie. Nie działa na normalnym rytmie i trudno było się do tego przyzwyczaić. Deszcz zawsze otwiera nowe możliwości, a ja uwielbiam ten tor. Mimo że ten weekend był zdecydowanie trudny, a przed jutrem jest jeszcze dużo pracy do wykonania, mam nadzieję, że cały zespół czuje się pozytywnie. Moje przesłanie do nich brzmi: proszę, naciskajmy dalej. Potrzebujemy Was. Ja Was potrzebuję. Wszyscy pracujemy tak ciężko, jak tylko możemy i bardzo w nich wierzę. Mam nadzieję, że na pewnym etapie uda nam się zatrzymać to podskakiwanie i ruszyć do przodu.
Dzisiaj było duże ryzyko z potencjalną wysoką nagrodą – przejście na gładkie opony było naszą jedyną szansą na dzisiejsze pole position. To był dosłownie pierwszy zakręt… Gdyby było tak sucho, jak w innych zakrętach, moglibyśmy być w naprawdę dobrym miejscu. Pokazaliśmy dzisiaj naprawdę mocne tempo, ale – jak powiedziałem przez radio – nie jestem tutaj, aby zadowolić się P4 lub P5, musimy spróbować różnych rzeczy. Jakby nie patrzeć pod koniec dnia, punkty zdobywa się jutro i cieszę się, że spróbowaliśmy dziś czegoś innego. W zeszłym roku w Soczi podjąłem podobne ryzyko i opłaciło się, zdobyłem P3 dla Williamsa, więc zawsze jestem otwarty na zmianę, zwłaszcza że w tym roku mieliśmy gorsze sesje kwalifikacyjne w normalnych okolicznościach. Podczas jutrzejszego wyścigu powinniśmy być w stanie ominąć samochody wokół nas, zaczynając z pozycji P8 i wrócić do P4/P5. Oczywiście mamy za sobą Checo i Charlesa, którzy walczą z powrotem do czołówki, więc muszę się tylko upewnić, że jutro jak najszybciej się tam pojawię przed nimi.
Byliśmy dzisiaj dość konkurencyjni na mokrej nawierzchni, a ukończenie na pozycjach P4 i P8 jest poniżej tego, co mogliśmy osiągnąć. Lewis wykonał świetną robotę w Q3, zdobywając P4, ale niestety był na torze z innymi samochodami i ustalił swój czas o jedno okrążenie wcześniej, przed poprawą warunków, więc nie skorzystał z toru w najlepszym stanie. Potencjalnie mógł być nawet na P2, jeśli spojrzymy na względną wydajność w całej stawce. Jeśli chodzi o George’a, podobał mi się manewr, który wykonał dzisiaj – warto było rzucić kostką i zaryzykować. To moment, w którym możemy zaryzykować i nie mogę się doczekać takich odważnych wezwań – mógł to być moment bohatera, ale dzisiaj nie wyszło. Patrząc na wyścig, mamy pomieszaną siatkę i prognozę cieplejszych, suchych warunków – więc będzie mnóstwo okazji ze strategią i samochodami wokół nas, które nie będą miały pozycji.
Mieliśmy ciężki czas na mokrej nawierzchni w ostatniej sesji treningowej, ale obaj kierowcy wydawali się znacznie bardziej zadowoleni z samochodu w kwalifikacjach, po wprowadzeniu kilku zmian. Mokre sesje nigdy nie są proste, a tym bardziej, gdy samochód traci tempo, więc cieszymy się, że zaczynamy na P4 z Lewisem. Mogliśmy znaleźć trochę więcej czasu na ostatnim przejeździe, oszczędzając opony na jedno duże okrążenie pod koniec, ale nigdy nie wiesz, czy nie pojawi się czerwona lub żółta flaga, więc nie możemy się czuć rozczarowani, bo to solidne miejsce na start jutrzejszego wyścigu. George trochę zaryzykował jadąc na slickach, był to zdecydowanie odważny wybór i chociaż dzisiaj nie opłaciło się, to wspaniale, że jest przygotowany na podjęcie kilku ryzyk, aby zdobyć pole position. Oczekuje się, że jutro warunki będą zupełnie inne, a wyścig będzie gorący i suchy. W piątek zmagaliśmy się z brakiem przyczepności, ale dużo zmieniliśmy w samochodzie, więc miejmy nadzieję, że to się poprawiło i możemy mieć mocny wyścig.